Liczba cyberataków wymierzonych w polskie szkoły, przedszkola i placówki edukacyjne gwałtownie rośnie. Coraz częściej to właśnie systemy oświaty stają się celem cyberprzestępców – od paraliżowania dzienników elektronicznych, przez wyłudzanie danych rodziców, po próby destabilizacji środowiska szkolnego. Skala zjawiska jest tak poważna, że stała się przedmiotem obrad sejmowej komisji ds. dzieci i młodzieży.

Ataki na szkoły rosną lawinowo
– Polska jest obecnie jednym z najczęściej atakowanych w cyberprzestrzeni państw na świecie. Niestety, rośnie także liczba incydentów wymierzonych w placówki oświatowo-wychowawcze – poinformowała Monika Pieniek, wiceszefowa Departamentu Cyberbezpieczeństwa w Ministerstwie Cyfryzacji.
Dane przedstawione w Sejmie nie pozostawiają wątpliwości. W 2023 r. zespół CSIRT-NASK obsłużył 167 cyberataków na placówki edukacyjne. Rok później było ich już 733, a tylko od stycznia do września bieżącego roku – aż 895. Oznacza to wzrost o ponad 400 proc. w ciągu dwóch lat.
Ataki obejmują wszystkie szczeble systemu edukacji: przedszkola, szkoły podstawowe i średnie, ośrodki wychowawcze, biblioteki pedagogiczne, a także uczelnie wyższe, które odpowiadają za jedną trzecią wszystkich incydentów.
Jak podkreśliła Pieniek, hakerzy coraz częściej interesują się danymi dotyczącymi nowych technologii, badań i własności intelektualnej, ale równie istotnym celem są dane osobowe uczniów i rodziców.
źródło: https://strefaedukacji.pl/cyberataki-na-polskie-szkoly-sa-zadania-okupu/ar/c5p2-28014419