Hanna Radziejowska była kierowniczką niemieckiego oddziału Instytutu Pileckiego, Została odwołana ze stanowiska po tym, jak jej poufny list do minister kultury Marty Cienkowskiej trafił do osoby, której dotyczyło zgłoszenie. Radziejowska informowała o nieprawidłowościach w instytucie kierowanym przez prof. Krzysztofa Ruchniewicza.
Radziejowska widząc nieprawidłowości w Instytucie Pileckiego, poprosiła, by uznać ją za sygnalistkę. W kwietniu Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego stwierdziło, że korespondencja z nią spełnia wymogi ustawy o ochronie sygnalistów. Po przyznaniu statusu sygnalistki nie wolno było np. jej odwołać ze stanowiska z tego względu, że zgłasza nieprawidłowości.
Mimo to, poufny list od Radziejowskiej do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego trafił do jej bezpośredniego przełożonego – ustaliła WP.

źródło: https://wiadomosci.wp.pl/jest-reakcja-prezesa-uodo-na-skandal-opisany-przez-wp-7193133287955040a